Perełka europejskiej śmietanki muzealnej – Muzeum WENA w Oławie

Kilka dni temu, na samym początku tego roku od miesięcy planowana wizyta w końcu doszła do skutku. Odwiedziliśmy muzeum motoryzacji „WENA” w Oławie😁. Muzeum szczyci się świetnymi opiniami w wielu środowiskach, stąd chęć odwiedzenia; ponoć perełki muzealnej w naszym kraju. Odwiedziłem wiele podobnych miejsc w wielu krajach i poprzeczkę zawiesiłem dość wysoko. Ale muszę Wam powiedzieć jedno, że zaskoczenie było …. super pozytywne👍.
Ale od początku, podjeżdżamy, parking – jest i nie dość, że duży to jeszcze bezpłatny, idziemy do wejścia – ładny budynek z pięknym logo przy wejściu, zapowiada się bardzo dobrze, wchodzimy do środka i …. WOW!!!😲 super wnętrze utrzymane w klimacie PRL-owskich czasów świetności polskiej motoryzacji. Jest kasa, jest sklepik, jest restauracja no i przede wszystkim jest hala wystawowa. A na niej wiele samochodów od Ford’a T do współczesności, kącik poświęcony wsi z dawnych lat oczywiście w kontekście motoryzacyjnym głównie, ale nie tylko, pięterko z motocyklami – ciekawe prototypy, nowe nieuruchamiane silniki, czy ekstremalne customy, jest „Maluch”, który mieszkał na piętrze w bloku, no i najlepiej wyeksponowana ścianka z Fiatami 126p w najróżniejszych wersjach, o kilku nawet nigdy nie słyszałem. Całość uzupełnia cała masa gadżetów z tamtych lat, są sprzęty grające, zabawki, rowerki, czasopisma – nawet te tylko dla dorosłych☺️, jak i wiele, wiele innych przedmiotów codziennego użytku z czasów, o których powoli zaczynamy zapominać. Świetne przypomnienie jak to kiedyś było, o ile ktoś w ogóle pamięta te czasy.
Podsumowując, jest to obowiązkowe miejsce do odwiedzenia przez każdego fana motoryzacji, nie tylko polskiej. Nareszcie mamy w kraju miejsce, które może dumnie konkurować z europejską śmietanką muzealną. Gorąco polecam!!!!